niedziela, 10 stycznia 2010

ceramiczne domino



muszę Wam się przyznać, że w Święta zostałam strasznie ograna w eurobusiness :).
przegrałam Mediolan, fragment RFN, domki, linie kolejowe i wodociągi. totalne bankructwo.

postanowiłam zrewanżować się partią domina.

glina gładka, częściowo szkliwiona.
wersja z kamieniami do dziewięciu oczek.

3 komentarze:

Rybiooka pisze...

Domino pierwsza klasa !!!

"niekiedy" pisze...

dziękuję i bardzo mocno pozdrawiam, ewelina :).

kasia | szkieuka pisze...

jejku! jakie to fajne! dokladam Twoj blog do podgladanych, bo kieeeedys tam chcialabym tez jakiegos "gliniaka" sprobowac, na jakis kurs sie zapisac, a u Ciebie takie fajne pomysly :)