poniedziałek, 10 maja 2010

krzesło Pana Drucika


jest kilka takich przedmiotów,
które bardzo chciałabym zrobić kiedyś z gliny.
jednym z nich było krzesło. i w końcu powstało :).
glina - cak. szkliwo matowe. fiolet. wielkość: ok. 12x5 cm.

krzesło straciło nogę w wypale, ale radzi sobie i bez niej.
sprawdza się jako świecznik.

choć jego największym fanem został Pan Drucik.

melancholijny typ.

3 komentarze:

kacha pisze...

dziękuję za odwiedziny, które zmotywowały mnie do nadrobienia zaległości, bo dawno mnie tu nie było...a teraz żałuję bo tyle nowośći- śliczne kolczyki, szczególnie drzewka są urocze a i krzesełko też oryginalne, a brak nogi wygląda ja efekt zamierzony.
Pozdrawiam serdecznie życzą dalszych udanych tworów

Titania yng Nghymru pisze...

oj szkoda, ze krzesełko straciło nogę :( taka ma fajna formę, a pan Drutewka tak ładnie na nim pozuje :)

"niekiedy" pisze...

Kasiu dziękuję za odwiedziny i przemiły komentarz i życzenia. serdecznie Cię pozdrawiam :). Titania, dziękuję. Fajnie brzmi pan drutewka :). serdeczności ślę!