wtorek, 22 czerwca 2010

niekiedy domki



oba ceramiczne. pierwszy to podkładka
do żółtych karteczek na notatki.
może wisieć (dziurka od spodu),
bądź trzymać się metalowej powierzchni (magnes).
ok. 12x8 cm. szkliwa: srebrny brąz (pięknie metalizowane), mak, kuźniczy brąz.

a drugi jest chatką - cukiernicą.

komin to łyżeczka z gładkiej szkliwionej ciemnej gliny.

dach - pokrywka jest szamotowy. szkliwiony.

drzwi i ościeżnice okien pokryłam, tak jak ptaka z domku na notatki,
srebrzystym brązem. ściany - turkusem krakle, który nieoczekiwanie wyszedł matowy.
planuję większe cukiernicze osiedle :).

a ta piękna kartka stoi teraz na moim rękodzielniczym stole.
mam ją dzięki uprzejmości kochanej Cynki.
Cynko, raz jeszcze ogromnie dziękuję!

9 komentarzy :

  1. nowalinka pisze...

    Jeee, ale fajne, zwłaszcza ten na notatki, pod takim daszkiem nic nie zmoknie :))

  2. cynka pisze...

    :))))))))))))))))
    Ewelinko zaszczyt to dla mnie!
    a domki obłędne!
    ta cukierniczka!!!!

  3. magdalena pisze...

    przecudowne...notatnik obłędny..a wiele on na zamówienie? :)

  4. Habka pisze...

    domek cudowny, aż mi mowę odebrało :)

  5. Lilnut pisze...

    cukiernica domkowa śliczna:)

  6. druga szesnaście pisze...

    bardzo ci dziękuję za piękne słowa u mnie na blogu.

    domki niezwykłej urody. cukiernica podbiła moje serce. z kretesem. :)

  7. "niekiedy" pisze...

    dziękuję, dziękuję Wam ogromnie. za odwiedziny i tyle ciepłych słów. bardzo, bardzo to miłe. mocno pozdrawiam, ewelina.
    ps. madziu, oczywiście. napisałam do Ciebie :).

  8. Titania yng Nghymru pisze...

    o żesz! jakie te domki fajowe! normalnie padłam z wrażenia!!! ten blog to skrabnica ceramicznych cudów :P
    no ta podkładka pod karteczki z tym uroczym czerwonym dachem mnie zauroczyła ale na widok domka-cukiernicy zaniemówiłam!
    buuuu, jak jak chce taki domek!!!!
    a może wymianka? :D
    odezwij sie mailem prosze jak masz ochotę :)
    pozdro

  9. "niekiedy" pisze...

    dziękuję, napisałam, e. :)