piątek, 10 września 2010

telefony w mojej głowie


zwykle goszczą za krótko.
stąd potrzeba rozmaitych notatników. koniec z małymi żółtymi karteczkami,
które gdzieś zawsze uciekają.
w debiutanckim ulepszaniu okładki małego notesu pomogły mi zakupy u eight

4 komentarze:

cynka pisze...

śliczny jest!

Mrouh pisze...

zawiłości cyferek doskonale oddają eightowe zawijaski:-) świetny, urodziwy drobiazg w prozie życia.

Karolcia pisze...

Ewelinko Kochana naprawdę uroczy notesik:)))
ŚCISKAM:****

Guru pisze...

Haa, notes jest świetny!
Brzeg mi się strasznie podoba, o ile dobrze widzę to taśiemka eightowa? I tak się zastanawiam jak taka taśma z boku sie sprawuje?
Ciekawe są Twoje prace, będę tu zaglądać bo warto :)