wtorek, 9 listopada 2010

naturalnie





biżuteria.
duży, masywny wisiorek z piaskowca oraz amonity.
zielony jeszcze w czasie lutowania był błyszczący.
brązowa patyna, którą pokryłam cynowany brzeg, spowodowała syczącą reakcję chemiczną, po której zmatowiał. i zyskał moim zdaniem :).
zagadki kamieni.

3 komentarze:

Karolcia pisze...

biżu to jest coś co Tygryski lubią najbardziej:)))))) Ten ostatni komplecik najpiękniejszy:)))) Ściskam Kochana:***

Anonimowy pisze...

Fajne te amonity.

"niekiedy" pisze...

dziękuję!