środa, 1 grudnia 2010

zakręcona cukiernica


tamta cukiernica, to był prototyp :).
powstała kolejna. tym razem z jasnego szamotu, który bardzo lubię.
częściowo szkliwiona turkusem crakle - tylko dach i łyżeczka oraz szkliwem bezbarwnym - wewnątrz. niewielka, ma ok. 13 cm wysokości i ok. 6,5 cm średnicy.
myślę, że to osiedle będzie większe :).

6 komentarzy:

Karolcia pisze...

ślicznościowa:))))))))):********

Mrouh pisze...

ooo, taką to bym mogła mieć, chociaż nie słodzę:-) rewelacyjna jest!

cynka pisze...

bajeczna jest!!!!
no a ta łyżeczka!!!

nowalinka pisze...

Ale słodziuchna, naprawdę urocza :)

Plastusia pisze...

Fajna ta cukiernica z tą pokręconą formą. Tez nie słodzę i większość moich znajomych nie słodzi, ostatnio przestałam nawet podawać cukierniczkę.

"niekiedy" pisze...

dziękuję, dziewczyny! ja też nie słodzę :), ale cukru używam np. do wypieków. więc jest i cukiernica :))).