czwartek, 6 stycznia 2011

i po świętach

dziękuję Gosi, Kasi i Tacjanie za pamięć i przesłane kartki. dziękuję za wszystkie wpisy pod poprzednim postem.
Święta były oczywiście przemiłym czasem. w Wigilię Mikołaj obdarował mnie podwójnie, ponieważ obchodzę tego dnia również imieniny. dostałam m.in. "firmowe" krówki.
pyszne. dziękuję :*


1 komentarz:

ja.majka.i.ja pisze...

Wszystkiego najjjjjjlepszego "poświętach" i w Nowym Roku!!! :) Uwielbiam krówki :) Zawsze wyżeram moje firmowe (tj. z firmy w której pracuje).

Mój jamniś też nie był "czystej krwi", ale to sprawiało, że wszyscy kochali go jeszcze mocniej. Wabiła się Balbina i napraaaawdę za nią tęsknię. Dlatego łezka w oczku mi się zakręciła kiedy zobaczyłam podobny słodki pyszczek u Ciebie na blogu :)