niedziela, 1 stycznia 2012

święta minęły

mi miło. domowo i ciepło. ma nadzieję, że Wam, tu zaglądającym, również!
pod koniec grudnia wybrałam się do Łucznicy,
na kurs, ale o tym następnym razem.
dziś przypomniałam sobie zimowy wyjazd do Habovki
sprzed trzech lat. zima w górach była wtedy naprawdę pełna uroku i... mrozu:).



nad wsią, już całkiem wysoką zbudowano szopkę, która była jednocześnie paśnikiem. 
lubicie tę kolędę?


a jeszcze wyżej przyczepa, jak z "wszystko za życie".





życzę wszystkim i sobie twórczego Nowego Roku.
pięknych chwil, widoków, przyjaciół i podróży!
niech się Wam darzy!

2 komentarze:

Karolcia pisze...

Pięknie Kochana:))))) Wszystkiego dobrego w 2012 dla Ciebie Ewelinko i Twoich najbliższych:*****

"niekiedy" pisze...

Dziękuję, Karolciu. Dla Ciebie również wszystkiego co dobre i piękne w Nowym Roku. Niech Ci niebo sprzyja! buziaki.