niedziela, 22 stycznia 2012

talerz na kilogram jabłek i jedną cytrynę





jedna z większych moich prac.
patera z drobnego szamotu i mieszanki szkliw.
tym razem nakładałam je z myślą o spływaniu i nieprzewidywalnych efektach.
tak się jednak nie stało :). wszystkie utrzymały się na miejscu, jedynie turkus wypadł tu blado,
ale i tak jestem z efektu zadowolona. 
(co prawda, na talerzu miała być taka trochę mandala, a wyszło bardziej meksykańsko :)). 
a jabłek zmieści chyba drugie tyle, bo liczy sobie 36 cm średnicy.

8 komentarzy:

Malwina pisze...

fajne kolorki,energetyzujące:)pozdrawiam!

nowalinka pisze...

Piękna jest, świetne wzory i kolory, no i pojemność niezła :)

Małgorzata pisze...

Ale fajnie się mają te jabłka ;) Super talerz, bardzo lubię takie kolory :))

Karolcia pisze...

energetyczny:)))) lubię to!:D Buziaki:****

Baska pisze...

słoneczny talerz na słodkie jabłka :}
pozdrowienia

"niekiedy" pisze...

dziękuję i serdeczności wielkie ślę, e. :)

kot&malenstwo pisze...

Tez mi się bardzo podoba, taki... witalny!!! :)

ANKO pisze...

Witaj, cudowny ten talerz. Bardzo kojarzy mi się z meksykiem, uwielbiam ten klimat. Mam pytanko czy wystawisz gdzieś swoje prace? Czy robisz np. małe pojemniczki na nachosy i sos? Hmm gdybyś coś takiego w stylu meksykańskim miała to chętnie bym przygarnęła. Napisz mi proszę na priv ile by to kosztowało :)
Pozdrawiam